










Przychodzi Niemiec do polskiego sklepu myśliwskiego i pyta: - Czy są u pana noże? Sprzedawca przygląda mu się uważnie i pyta: - A czy jest pan Niemcem? - Tak… - Nie, to nie mamy noży. Niemiec wychodzi, ale zauważa noże na wystawie za sprzedawcą i wraca. - Przepraszam, a czy może sprzedaje pan pistolety? - Nie, nie mamy pistoletów. Niemiec jest zdziwiony, gdyż na wystawie za sprzedawcą leżą pistolety. - A czy może sprzedaje pan granaty? - Nie! - odpowiada rozbawiony sprzedawca, mimo że na wystawie leżą one obok pistoletów. - Przepraszam, ale musze pana o coś zapytać. Czy ma pan coś przeciwko Niemcom? - Tak - odpowiada spokojnie: noże, pistolety, granaty.Więcej dowcipów
niceee ;]
mialo byc 10 ale i tak fajne:D
Jest 10 xD tylko sie numeracja poje****
„Prawie 4000 tys. Dzieci zostały nazwane „Igrzyska Olimpijskie” w momencie gdy kraj przygotowywał się do igrzysk w Pekinie w 2008 roku.” 4000 tys. czyli 4 mln czy 4 tys. ?
Jest 9 miało być 10 kolejność tu nie ma nic do rzeczy !