Przeżył 7 promili

październik 02, 07 przez Lukas

Stare przysłowie głoszące odwieczną prawdę, że Polak potrafi po raz kolejny sprawdziło się w praktyce. Niechlubny rekord ustanowił 53-letni mieszkaniec Sieradza, który trafił do tamtejszego szpitala.

Lekarze przecierali oczy, gdy stwierdzili, że w organizmie mężczyzny było 7,2 promila alkoholu - pisze “Dziennik Łódzki”.

- Tak marnie wyglądał, że podejrzewaliśmy wylew albo udar mózgu. Z rozpędu zrobiliśmy tomografię komputerową. Jednocześnie wykonane zostało badanie krwi. I wtedy odkryliśmy prawdę. Dwa razy robiliśmy analizę, bo nie mogliśmy uwierzyć w wynik - opowiada Andrzej Wiśniewski, ordynator oddziału ratownictwa medycznego w sieradzkim szpitalu.

- Nie przypominam sobie, byśmy mieli do czynienia z podobnym przypadkiem.

Mężczyzna, który prawdopodobnie pił od dłuższego czasu, opadł z sił, gdy wieczorem wyszedł z domu po papierosy. Upadł i leżał na trawniku w centrum miasta. Przypadkowa osoba zaalarmowała pogotowie.

Jak przyznaje ordynator, mężczyzna miał dużo szczęścia, że przeżył. Był intubowany, a potem naszpikowany lekami wspomagającymi krążenie. Nad ranem poczuł się znacznie lepiej, a rano na własnych nogach mógł opuścić szpital.

Za śmiertelną dawkę alkoholu uznaje się 4 promile. Ta granica, jak podaje się w formie anegdoty, nie dotyczy Polaków i Rosjan. Za światowy rekord uznaje się wyczyn 46-letniego Polaka, który przeżył, mimo że miał w organizmie 12,3 promila alkoholu - podaje “Dziennik Łódzki”.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Dodaj komentarz

4 Komentarzy dla tej ciekawostki

  1. Maciej Napisał:

    jedyne co moge powiedzieć to:
    o kur.. i ze jestem dumny ze jestem Polakiem:P

  2. pox Napisał:

    Ja również. :D

  3. NanArA Napisał:

    Ciekawe, czy Rosjanie są zazdrośni ;X
    A, i jeszcze ciekawe jak na taką wiadomość zareagowałyby inne “narody”

  4. FdL Napisał:

    O cholera ja jestem z Sieradza xDD hehe moze znam chociaz z widzenia tego rekordziste!!! Hołd!!! ^^

Dodaj własną opinię