Tajemnicza substancja organiczna…
styczeÅ„ 04, 08 przez LukasNaukowcy majÄ… bardzo duże problemy z identyfikacjÄ… tajemniczej czerwonej cieczy pochodzÄ…cej z opadu atmosferycznego, która znajduje siÄ™ w laboratorium Godfreya Louisa w poÅ‚udniowej części Indii. JednÄ… z przyjmowanych wersji, wyjaÅ›niajÄ…cych pochodzenie tajemniczych mikrobów znajdujÄ…cych siÄ™ w wodzie opadowej, jest ich pochodzenie pozaziemskie…
W kwietniu 2007 roku, Louis - fizyk z Mahatma Gandhi University w swojej publikacji, której fragmenty pojawiły się w miesięczniku Astrophysics and Space Science, twierdzi że w czerwonych opadach, które sporadycznie występowały w okolicach jego miejsca zamieszkania w stanie Kerala w lecie 2001 roku, zawierają mikroby pochodzące z przestrzeni kosmicznej.
Louis był na tyle oszołomiony tajemniczą zawartością deszczu, że postanowił przeprowadzić na mikrobach wielkości 10 mikronów eksperymenty DNA. W wyniku wielu badań okazało się, że mimo braków w DNA, mikroby potrafiły się nadal dzielić i nie przeszkadzała im nawet do tego temperatura wody przekraczająca 316 stopni Celsjusza (600F). Jak to wyjaśnić?
Louis twierdzi, że gdyby założyć pochodzenie pozaziemskie mikrobów, takie dostosowanie sie do otoczenia może być etapem daleko posuniętej ewolucji.
Naukowiec sądzi, że jedną z wersji zakładającej charakter pozaziemski próbek jest znalezienie się w ziemskiej atmosferze meteorytu niosącego kosmiczne życie, którego fragmenty pozostały w atmosferze przedostając sie do chmur deszczowych.
Zeszłej zimy, Louis przesłał część swoich próbek do astronoma Chandra Wickramasinghe oraz zespołu naukowców Cardiff University w Walii. Większość teorii zakładających ziemskie pochodzenie mikrobów zostało obalonych.
Czerwony deszcz - krew obcych?
Louis obalił przypuszczenia, że w chmurach mogły znaleźć się komórki krwi - te byłyby bowiem zbyt słabe, żeby przetrwać tak wysokie temperatury; kontakt z wodą, powietrzem i mają zwyczajnie za cienkie ścianki.
Tajemnicze mikroby dzielą się w bardzo nietypowy sposób. Każda nowa komórka powstaje w większej, dosłownie jak dziecko.
Louis twierdzi, że co pewien czas na naszą planetę docierają zupełnie nowe komórki i mikroby, przyniesione z przestrzeni kosmicznej, co mogło być kiedyś początkiem powstania życia, a obecna sytuacja jest tego niezbitym dowodem.
JeÅ›li wyniki dalszych prac naukowych przebiegnÄ… pozytywnie, bÄ™dziemy mieli dowód na istnienie kosmitów z przestrzeni kosmicznej na naszej planecie. “BÄ™dÄ™ szczęśliwy, jeÅ›li bÄ™dÄ™ mógÅ‚ zaakceptować prostsze rozwiÄ…zanie” - mówi Louis. “Jednak nie mogÄ™ znaleźć żadnego innego” - dodaje.
Źródło: hotnews.pl
Dodał: KuKi
wiadomo_kto Napisał: 09.01.08 o 20:49
Z bezbrzeżną pewnością ta tajemnicza substancja to wydzielina gruczołów potowych ulokowanych po wschodzniej stronie kapiszona Bartona (dla niewtajemniczonych: Bartosza H. zwanego dalej Bartoszem), który to zechciał zaszczycić planetę Ziemia eony eonów temu, zanim jeszcze Żydzi wymyślili jahwistyczną koncepcję rzeczywistości (a poza tym wszyscy u mnie zdrowi), strzeżcie się Barton nie śpi!
Niedowiarek Napisał: 16.01.08 o 18:55
Oj coÅ› nie bardzo ci wierze
DecyBell Napisał: 13.03.08 o 21:18
a może ten deszcz to mitoaniony kwasu buraczkowego powstałego nawskutek zmian klimatologicznych i wprost adekwatnym gorącym słoneczkiem
okrutnikk Napisał: 11.06.08 o 09:40
Hmm z tego co mi wiadomo to woda zaczyna parować już w temperaturze 100 stopni. Co to za woda o temp. 316 stopni?…Pewnie też jakaÅ› kosmiczna…
Mateuszeq Napisał: 14.06.08 o 20:11
Okrutnik, woda mogła być po prostu pod wyzszym cisnieniem
Anonim Napisał: 02.09.08 o 12:24
Woda paruje zawsze…. Podstawy fizyki…