Wszystko czego nie wiesz o procesie zakochania

grudzień 14, 07 przez Lukas

Według Gerharda Crombacha miłość to C8-H11-N czyli PEA (fenyloetyloamina). Związek ten, zwany popularnie narkotykiem miłości produkowany jest w hipotalamusie (część międzymózgowia).
Proces zakochania
zachodzi generalnie w 3 etapach…

Gdy spotykacie się pierwszy raz…

  1. Oczy zbierają informacje o wzroście, figurze, kolorze włosów i oczu, odzieży i szczegółach twarzy. Następnie z prędkością 432 km/h sygnały docierają do mózgu. Jednocześnie ucho wyławia barwę glosu i śmiechu a nos rejestruje bezwonne feromony.
  2. Sortowanie danych i porównywanie z przechowywanymi wzorcami doznań pozytywnych i negatywnych. Jeżeli wykryty został sygnał negatywny - proces ulega zamrożeniu, jeżeli pozytywny - mózg przechodzi do fazy 3.
  3. Podczas wykrycia sygnałów pozytywnych hipotalamus zaczyna produkować fenyloetyloaminę. Początek tego procesu występuje zwykle ok. 4 sekundy. W tym czasie uderzenia serca zwiększyły się ok. 50%, automatycznie oddech staje się szybszy, dodatkowo u kobiet oczy zaczynają błyszczeć.
  • Fenyloetyloamina występuje w czekoladzie, serach oraz w wodzie różanej. Czy to przypadek ze na reklamach producentów czekoladek (np. Wedel) najczęściej są zakochani ludzie?. Substancja ta może wywołać: szybsze bicie serca, brak tchu, ściskanie w dołku, działa pobudzająco, energizująco i uzależniająco… czyli wszystkie znane nam objawy zakochania.
  • Za euforię która towarzyszy zakochaniu się odpowiedzialna są dopamina i norephetamina. Dzięki nim ogarnia nas niesamowite poczucie szczęścia, sprawiają że zwiększa się nasza tolerancja na głód, ból czy zimno. Wiara we własne możliwości staje się niebezpiecznie wysoka a trzeźwa ocena sytuacji zanika (mówi się czasami: klapki na oczy), mniej więcej tak jak po zażyciu amfetaminy czy MDMA. Główne działanie kokainy polega na stymulowaniu wydzielania dopaminy w mózgu. Analogicznie - zmniejszenie ilości wydzielanej dopaminy w mózgu objawia się: cierpieniem, depresją, utratą energii i znamionami głodu narkotykowego (niespełniona miłość, związek który się rozpadł).
  • Feromony czyli substancje semiochemiczne bezwiednie wydzielane przez kobiety i mężczyzn. Biorą one udział w procesie zakochania i przekazują informacje (posługuje się nimi większość żywych organizmów). Dowiedziono że u mężczyzn znajdują się one w oddechu i pocie, decydując o ich atrakcyjności. Jako ciekawostkę warto dodać, że rodzajem miejskiej legendy (urban legend) jest teoria, że niektóre sieci hipermarketów spryskują feromonami produkty o najniższej sprzedawalności, po to aby zachęcić do ich zakupu. Istnienie feromonów nie zostało potwierdzone w 100% gdyż ich stężenie jest bardzo małe. Niektórzy producenci perfum i afrodyzjaków, zapewniają o tym, że ich produkty zawierają stężone ludzkie feromony. Produkty takie dostępne są na przykład na aukcjach Allegro.pl, jednak ich skuteczność nie została nigdy potwierdzona (no chyba że brać pod uwagę komentarze zadowolonych allegrowiczów, zapewniających o nadludzkich wyczynach i miłosnych igraszkach po ich zastosowaniu…)
  • Testosteron odpowiada u obydwu płci za pożądanie seksualne.

A gdy emocje opadną…

  • Organizm wytwarza wtedy endorfinę, która w działaniu przypomina morfinę. Warto zaznaczy, że substancja ta wytwarzana jest tylko w obecności partnera i dają poczucie bezpieczeństwa oraz stabilizacji życiowej. Dodatkowo u kobiet wytwarza się oksytocyna, która wydziela się również w trakcie orgazmu i przy porodzie. U mężczyzn natomiast jest to wazopresyna (bliskość i przywiązanie). Endorfina odgrywa najważniejszą rolę w czasie gdy poziom PEA w organizmie spadł do bardzo niskiego poziomu (jego wytracanie trwa średnio około 2 lat). Dlatego wiele (nawet dobrze rokujących) związków upada po tym czasie a w wielu przypadkach na widok partnera serce już nie wyrywa nam się z klatki piersiowej i nie czujemy tego samego podniecenia co w okresie zakochania…

Opisane powyżej zmiany, które zachodzą w naszym organizmie noszą znamiona neurotyczne. José Ortega y Gasset w swoich Szkicach o miłości (przekład K. Kamyszew, Warszawa, 1989) uważał zakochanie za “przejściowy imbecylizm i psychiczną anginę“. Co więcej, uderzająco podobne są objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych (między innymi nałogowi hazardziści, pracoholicy, notoryczni złodzieje i nieuleczalni mitomani, czyli osoby z utratą równowagi psychicznej) z zachowaniem osób świeżo zakochanych!

Czytaj więcej:

Źródła:

  • http://www.sciaga.pl/tekst/39742-40-chemicznie_o_mi_o_ci
  • http://zyjmylepiej.fora.pl/zwiazki-damsko-meskie,5/o-milosci-naukowo,7.html
  • http://pl.wikipedia.org/wiki/Feromony (licencja: GNU FDL)
  • http://pl.wikipedia.org/wiki/Dopamina (licencja: GNU FDL)
  • http://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87#7_form_mi.C5.82o.C5.9Bci (licencja: GNU FDL)
  • http://portalwiedzy.onet.pl/54348,,,,dopamina,haslo.html
  • Źródła własne

Dodaj komentarz

10 Komentarzy dla tej ciekawostki

  1. Imie Napisał:

    przejściowy imbecylizm i psychiczną anginę
    :D:D:D:D

  2. karol Napisał:

    ŚWIETNY ARTYKUŁ!

  3. Robert Napisał:

    Zajefajny artykuł :D !! RESPEKT;]

  4. szuman Napisał:

    skoro już tak naukowo o miłości się zrobiło, to może warto zastanowić się nad lekarstwem - albo nawet szczepionką przeciw zakochaniu ;) Może mniej wpadek w gimnazjach i liceach by było, mniej rozczarowań, mniej tandety 14 litego itd :)

  5. Zakochanie od strony naukowej « Dziwny jest ten świat Napisał:

    […] Źródła własne Pochodzi z : ciekawostki.org […]

  6. Onyx Napisał:

    Przeczytałem ten artykuł pod kątem pisania właśnie przeze mnie pracy magisterskiej, i moge powiedziec ze artykuł profesjonalnie zrobiony i dobrze sie czyta, tylko stary ta literatura …. odbiera niestety wiarygodność tego artykułu (choć nie mówię, że to nie prawda). pozdro.

  7. lavinka Napisał:

    Zgadzam się,że to choroba. Skutki odzczuwam do dziś :)

  8. Max Napisał:

    Dobre.

  9. Anonim Napisał:

    szczepionka zapewniona i cyborgizm też ^_^
    widzieliście filmy o wyginięciu ludzkości przez cyborgi?
    do tego sie ten artykół odwołuje!

  10. chemia fan Napisał:

    szuman=> to nie jest trudne, wystarczy stworzyć substancję która będzie zaburzać wydzielanie fenyloetyloaminy. Jak będę studiować chemię to pomyślę na tym :D

Dodaj własną opinię