Hitler żyje!
Marzec 17, 10 przez Lukas
…w azjatyckich barach i restauracjach
Czytaj dalej »

…w azjatyckich barach i restauracjach
Czytaj dalej »

Jakiś czas temu Deser.pl wyśmiewał Włochów za próby wprowadzenia absurdalnego podatku – od deszczu. Nie minęło wiele czasu i nasi rządzący wykazali się równie kreatywnym podejściem do opodatkowania. Nie chcemy być przecież gorsi i spaść w rankingu absurdalności…
Już 5 maja odbędzie się jakże ważne dla nas głosowanie w Parlamencie Europejskim, a dotyczące tak zwanego Pakietu Telekomunikacyjnego. Brukselscy oficjele postanowili ograniczyć nam dostęp do Internetu i podzielić go na tak zwane „pakiety”. Co to oznacza w praktyce? Daje to prawo dostawcom usług internetowych na ograniczony dostęp do zasobów światowej sieci. Przykładowo w najtańszym pakiecie dostaniesz dostęp do jednych, a do innych witryn już nie – zależy to od zasobności portfela właściciela portalu. Może się zdarzyć, że dostęp do niszowych, ale jakże ważnych dla Ciebie witryn będzie zablokowany. Winne są korporacje, które lobbują na rzecz tych zmian pod pretekstem obrony przed piractwem. Jest prawie pewne, że dostęp do sieci p2p zostanie zablokowany, bo żadnemu usługodawcy nie będzie się to opłacać.
Kreatywność polityków nie zna granic. Przyświecając zasadzie: „dowalić biednym”, aktualna ekipa rządowa wpadła na błyskotliwy pomysł, mający pobudzić do życia rynek motoryzacyjny. Do rzeczy:
Na biurku ministra Jacka Rostowskiego leżą już założenia do projektu ustawy o podatku ekologicznym, który ma zastąpić akcyzę. Z informacji gazety, która dotarła do tego projektu wynika, że podatek ma być płacony co roku w urzędzie skarbowym lub magistrackim wydziale komunikacyjnym. Zacznie obowiązywać prawdopodobnie od 2010 r.
Czytaj dalej »