4 lata taniego Państwa wg. PiS

październik 08, 07 przez Lukas


Rok 2006:

- w autopoprawce do budżetu na 2006 r., jaką przygotował rząd Marcinkiewicza znalazł sie między innymi zapis, że na stanowiskach urzędniczych ma w 2006 r. pracowac 379 278 osób, a więc o 415 osób więcej, niż przewidywał poprzedni premier Marek Belka. Państwo ma też wydac na wynagrodzenia dla swoich urzędników i funkcjonariuszy o 66 mln zł więcej, niż poprzedni rząd (w sumie pensje pochłoną ok. 17,6 mld zł).
- wydatki rządu na rozmowy telefoniczne, sprzęt biurowy, kserokopiarki, samochody, inwestycje oraz remonty wzrosły o 2 mld zł.

- nie wywiązano się z obietnicy sprzedaży blisko setki ośrodków wypoczynkowo-szkoleniowych należących do administracji rządowej i prezydenta (to miało przynieśc budżetowi 2 mld. zł. - nie przyniosło bo Bracia Mniejsi polubili wypoczynek). Dziennikarzom na pytanie o tę sprawę kancelaria premiera odpowiada: `Nie jest planowana sprzedaż rządowych ośrodków wypoczynkowych, gdyż stanowią własnośc Skarbu Państwa w trwałym zarządzie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów’.

- zamiast zapowiadanych cięc w administracji i zwolnień 150 tys. urzędników, zatrudniono 3 tys. dodatkowych.

- zamiast obiecywanego zmniejszenia liczby służbowych aut z 50 do 30 tys. od początku roku przybyło ponad sto nowych.

- zamiast obiecanej redukcji liczby urzędów centralnych tworzy się nowe, np. Narodowy Instytut Wychowania, Centrum Badań Naukowych, nowe ministerstwa dla zwabienia koalicjantów itp.

- 17 lutego 2006 Sejm przyjął poprawki do budżetu przekazując 20 milionów zł na budowę Świątyni Opatrzności Bożej, oficjalnie przekazując pieniądze na muzeum, które ma się wewnątrz niej znajdowac. W ten sposób ominięty został zakaz prawny finansowania budowy obiektów sakralnych z budżetu państwa.

- w tym samym czasie Sejm zmniejszył środki na zabezpieczenie terenu po zakładach chemicznych w Tarnowskich Górach. Z przewidzianych 10 milionów, w ustawie budżetowej znalazły się jedynie 4 miliony na budowę sarkofagu, bez którego wszystkie ujęcia wody na terenie zamieszkanym przez 300 000 ludzi zostaną skażone w ciągu 1 - 2 lat.

- 14.12.2006 - sejmowa komisja finansów zadecydowała, że w roku 2007 budżet kancelarii prezydenta będzie wyższy o kolejne 10 mln i wyniesie 160 mln zł. Wzrost ten wynika m.in. ze znacznego zwiększenia zatrudnienia w kancelarii w okresie rządów Małego Księcia - z 280 do ponad 330 etatów. Złe języki donoszą, że w tym celu zabrano żakom 6 mln złotych z funduszu stypendialnego. Jest to oczywiście podła insynuacja służb i osób związanych z Układem, ponieważ studentom wcale nie zabrano środków, ale jedynie je przesunięto w celu bardziej ekonomicznego wydatkowania na szczytne cele. Ponadto ruch ten był głęboko przemyślany i stanowił jeden z elementów niezbędnej dla uzdrowienia Wolski walki z wykształciuchami.

- w ciągu siedmiu miesięcy 2006 roku prezydencki samolot ponad 50 razy zawoził Lecha Kaczyńskiego do jego domu w Sopocie. Kosztowało to podatników raptem około 100.000 euro.

Rok 2007:

- 05.01.2007 - senacka Komisja Gospodarki Narodowej pozytywnie zaopiniowała poprawkę do budżetu 2007, przewidującą przekazanie 40 mln zł na Świątynię Opatrzności Bożej. Środki na ten cel mają byc przesunięte z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS). W budżecie powstałaby nowa rezerwa celowa, dotycząca dofinansowania zadań związanych z dziedzictwem kultury narodowej, w tym projektów muzealnych i bibliotecznych w ramach budowy Świątyni. Tylko dzięki takiej manipulacji można kuchennymi schodami dofinasowac Świątynię, gdyż prawo nie przewiduje możliwości dofinansowania jej bezpośrednio.

- również z FUS komisja zabrała 32 miliony złotych na zwiększenie ogólnej rezerwy budżetowej, kolejne 4 miliony na ministerstwo transportu, 3 miliony mają zasilić prokuraturę, a następne 6 i pół miliona zostanie przeznaczone na ochronę zabytków w województwie śląskim.

- 08.01.2007 - 6,6 mln zł zaplanowano w tym roku na remont prezydenckiej siedziby, z tego 3,5 mln zł kancelaria prezydenta chce wydać na remont pałacowej fontanny, prawie drugie tyle na chodniki i lepszy system ochrony. Wydatki te są konieczne, bo “trzeba poprawić prestiż gmachu i jego wygląd”. Raptem rok temu, przed zamieszkaniem Lecha Kaczyńskiego, pałac przeszedł generalny remont, który pochłonął 6,7 mln zł. Najwyraźniej w ciągu ostatniego roku gmach popadł w ruinę, skoro potrzebny jest kolejny lifting.

- 08.01.2007 - Lech Kaczyński uznał też, że inwestycji wymaga jego rezydencja w Lucieniu. Niezbędna okazała się nowoczesna sala konferencyjna, której koszty budowy oszacowano na milion złotych.

- 09.01.2007 - jak poinformowała wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska, w tym roku zatrudnienie w administracji ma się zwiększyć o 6,5 tys. osób i osiągnąć liczbę blisko 395.000 osób. Zatrudnienie wzrośnie głównie w służbach skarbowych, wymiarze sprawiedliwości oraz w różnego rodzaju inspekcjach, jak inspekcja weterynaryjna i nadzór budowlany.

- 11.01.2007 - sejm uchwalił nowelizację ustawy o Państwowym Zasobie Kadrowym i wysokich stanowiskach państwowych, w ramach której kierownikom państwowych jednostek organizacyjnych podległych premierowi i ministrom przywrócone zostaną “trzynaste” pensje

- 17.01.2007 - Kancelaria Prezydenta zakupiła 5 aparatów fotograficznych i 3 obiektywy za ponad 64 tysiące zł. Dwa z nich to zwykłe, tanie urządzenia dla amatorów. Na uwagę zasługują trzy pozostałe, wszystkie renomowanej firmy Canon: jeden 1Ds Mark II (30 tys. zł.) i dwa EOS 5D. Aparaty te używane są w studiach fotograficznych, m.in. z uwagi na wielką rozdzielczość matryc. Urzędnicy kancelarii twierdzą, że sprzęt niezbędny jest “do obsługi fotograficznej spotkań i wizyt prezydenta RP, a także wydarzeń organizowanych przez Kancelarię Prezydenta”, ale nikt nie był w stanie wyjaśnić do czego będą służyć studyjne aparaty, jeżeli w kancelarii studia fotograficznego nie ma.

- 25.01.2007 - sejm przyjął poprawkę do budżetu 2007, przewidującą przekazanie 40 mln zł na Świątynię Opatrzności Bożej ze środków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS).

- 25.01.2007 - przyjęty budżet zakłada wzrost wydatków na kancelarie prezydenta, premiera, sejmu i senatu o około 50 mln. zł. w stosunku do roku 2006.

- 27.01.2007 - z budżetu resortu pracy, pani minister Anna Kalata wydaje co miesiąc kilkanaście tysięcy złotych na usługi wizażystki. “Wprost” dotarł do opiewającej na 11 tys. zł umowy z wizażystką, zawartej pod koniec 2006 roku oraz umowy o dzieło na 11 tys. zł., w ramach której w lutym 2007 r. wizażystka ma prowadzic dla Kalaty szkolenie dotyczące m.in. “łączenia sygnałów werbalnych i niewerbalnych, empatii, charyzmy, intuicji i stylizacji”. Pracownicy ministerstwa mówią, że w rzeczywistości specjalistka robi pani minister makijaż, manicure, dobiera garderobę, zwłaszcza uwielbiane przez Kalatę apaszki.

- 01.02.2007 - prezydent podpisał nowelę ustawy o Państwowym Zasobie Kadrowym i wysokich stanowiskach państwowych, przywracającą “trzynaste” pensje dla kierowników państwowych jednostek organizacyjnych podległych premierowi i ministrom. “Trzynastki” obejmą około 1600 urzędników, a związane z tym obciążenie budżetu, to około 11 mln zł.

- 01.02.2007 - kancelaria Małego Księcia ogłosiła przetarg na remont dziedzińca pałacu prezydenckiego. W części dotyczącej wymiany ciągów pieszych, specyfikacja istotnych warunków zamówienia obejmuje między innymi “[…] demontaż istniejącej nawierzchni i krawężników wraz z podbudową, wykonanie nowych warstw podkładowych wraz z izolacją termiczną, wykonanie systemu grzejnego z zastosowaniem kabli samoregulujących w części centralnej (podcienie) oraz wykonanie nowej nawierzchni z płyt granitowych wraz z krawężnikami”. Wartość zamówienia zostanie podana do publicznej wiadomości po otwarciu ofert. Przez czysty zbieg okoliczności, przetarg ogłoszono kilka dni po złamaniu ręki na dziedzińcu pałacu przez premiera.

- 07.02.2007 - wraz z dymisją Ludwika Dorna ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych i administracji, premier zapowiedział powierzenie mu funkcji wicepremiera bez teki. Faktycznie więc w rządzie zatrudniony zostanie kolejny minister, a tym samym liczebnośc rady ministrów wzraśnie do 22 osób (razem z premierem), co będzie kolejnym wyśrubowanym rekordem wszech czasów! Szczerze gratulujemy koalicji tego niebywałego sukcesu w budowie odrodzonej IV RP!

- 14.02.2007 - Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przyznał 12 mln zł fundacji Lux Veritatis, założonej i kierowanej przez Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka. Dotacja przenaczona jest na wiercenia ziemi w Toruniu, dzięki którym gorąca woda ze źródeł termalnych ma ogrzac budynki Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, założonej przez Rydzyka.

- 02.03.2007 - Centralne Biuro Antykorupcyjne ogłosiło przetarg na 108 aut z górnej półki (72 auta klasy C - sedan, hatchback i liftback oraz 36 aut klasy D - kombi i sedan), o niestandardowym i komfortowym wyposażeniu. Licząc wg najniższych cen dostępnych modeli, koszt zakupu wyniesie ponad 8 mln zł. W specyfikacji istotnych warunków zamówienia określono między innymi następujące wymagania:
* alufelgi
* lakier metalik
* ABS
* sześc poduszek powietrznych (dla kierowcy, trzech * pasażerów i dwie kurtyny boczne)
* klimatyzacja
* zdalne automatyczne domykanie szyb po zamknięciu * zamków drzwi
* elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne
* radio z odtwarzaczem CD

Podsumowanie:

Obecny rząd jest najdroższym w historii Polski - Rada Ministrów przeznacza na swoje utrzymanie o około 300 milionów rocznie więcej, niż rządy Leszka Millera i Marka Belki. Należy oczekiwać, że w wyniku pełnej realizacji programu “Tanie państwo” wydatki wzrosną do 10 mld.

(c) KOPIOWAĆ, UŚWIADAMIAĆ, POKAZYWAĆ, PLAKATOWAĆ!

Autor: patriota_polski, 08.10.2007 07:17
Źródło: http://wiadomosci.onet.pl

Uwaga: tekst zamieszczono za zgodą autora w celach edukacyjnych. Autor niniejszej witryny nie nie jest zwolennikiem żadnej partii politycznej.

Dodaj komentarz

5 Komentarzy dla tej ciekawostki

  1. DRek Napisał:

    Jedyną receptą na zmianę jest oddanie głosu podczas wyborów. Im więcej mądrych ludzi to zrobi, tym lepiej będzie w przyszłości.
    Polska to mądry Naród, więc głosujmy wszyscy… a wybór chyba jest oczywisty!!!

  2. Hanka Napisał:

    Taaaaaak zaglosujcie znowu na Kwacha, albo tego sepleniącego barana to napewno będzie lepiej…. :( BRAK SŁÓW….

  3. Hunter Napisał:

    Już wolałbym głosować na “Kwacha” niż Kaczkę. Przynajmniej w Polsce było lepiej.

  4. runner0101 Napisał:

    Teraz moze byc juz tylko gorzej…:(

  5. tajemniczy Napisał:

    Mógłbym wypunktować kilka bzdur w tekście jak np. ostatni o CBA. To przepraszam może profesjonalna służba ma zaopatrywać się w heble zamiast dobre samochody?(tak kochani, profesjonalna, nawet GW tak pisała swojego czasu, ale pewnie niektórym uleciało). Takich głupot trochę jest, ale ok możemy umówić się, taniego państwa nie ma. Jest droższe. Tylko dochodzi mały szczegół. Taniego państwa nie buduje się w 2 lata tylko dłużej. Dobra nawet zakładając, że w 2 lata mamy zbudować tanie państwo i nie udało się to dochodzi pewna podstawowa sprawa. Do 2005 roku Polska została rozkradziona niemiłosiernie, między innymi przez ekipę liberałów. Jeśli ktoś nie wie to jego problem. Stawianie budżetu, który się komuś nie podoba na równi z ogromnymi stratami naszego państwa jest jakąś pomyłką. Dlatego jestem ciekaw czy autor za jakiś czas tak samo dobrze i wnikliwie prześwietli każdą złotówkę w budżecie stworzonym przez obecną partię rządzącą:):):) Szczerze w to wątpię :)

Dodaj własną opinię